Zabiegany dzień

Ela nienawidziła takich dni. Jako, że praca zmuszała ją do częstych podróży – nigdy nie miała stałych godzin pracy. Często wychodziła z domu bladym świtem a wracała gdy dzieci leżały już w łóżkach. Dziś szczególnie była zmęczona i zdenerwowana bo czekało ją spotkanie z jednym z klientów w restauracji na drugim końcu miasta. Samochód miała w warsztacie i musiała się poruszać taksówkami. Poza tym w domu siedział chory na anginę syn. Na szczęście mąż Eli mógł wziąć wolne w pracy i zająć się dzieckiem. Gdy dojechała w końcu do nowo otwartej modnej restauracji – było już popołudnie. Miała nadzieję, że nie będzie musiała długo na niego czekać i spotkanie szybko się skończy. Weszła do restauracji i zamówiła filiżankę kawy. Eli bardzo podobał się wystrój restauracji. Zwłaszcza dobór kolorów. Poza tym stoły i krzesła były bardzo eleganckie i funkcjonalne. Przypomniała sobie, że ostatnio widziała w salonie meblowym podobne krzesło. Nazywało się to krzesło Nanni. Na szczęście wszedł już klient i szybko zabrali się do negocjacji. Zadowolona Ela po dziesięciu minutach zaledwie mogła skończyć pracę w tym dniu.

Skomentuj

Twój Email nie będzie udostępniany. Pola wymagane oznaczono znakiem: *

*
*