Nie zawsze byłem człowiekiem. Jestem ofiarą nieprawdopodobnego eksperymentu, a umiejętności jakie nabyłem w ostatnich latach pozwalają mi pokrótce opisać co się wydarzyło. Być może przyczyni się to do mojej śmierci, ale prawda powinna ujrzeć światło dzienne.
Urodziłem się jako prosiak. Nigdy nie miałem aspiracji by być czymś lub kimś innym. Wprawdzie najprawdopodobniej miałem skończyć w rzeźni, ale nie miałem tego świadomości, więc na swój sposób byłem szczęśliwy. Zostałem zakupiony przez pewnego ekscentrycznego pana i to całkowicie zmieniło moje życie. Po kilku tygodniach badań, jakie na mnie przeprowadzał, zostałem wprowadzony do dużego pomieszczenia. Na jego środku znajdowały się materace. Były one tak ustawione, że tworzyły coś w rodzaju namiotu. Materace były okablowane siecią przewodów prowadzących do złożonej aparatury. Zostałem wprowadzony pomiędzy te materace i unieruchomiony zestawem skomplikowanych zatrzasków. Tak oto rozpoczęła się moja transformacja. Po kilku godzinach doświadczania piekielnego bólu z prosiaka stałem się człowiekiem. Potem znowu poddawano mnie badaniom, a ja powoli zyskiwałem nową świadomość. Wreszcie uciekłem i teraz mogę opowiedzieć o tym co mi zrobiono.