Nie był to bynajmniej zwykły zakład karny jakich wiele. Tutaj trzymano najgroźniejszych przestępców, więc i środki ostrożności były szczególne. Całość terenu była otoczona wysokim murem. Na murze umieszczono dodatkowo stalowe okratowania, tak że całość miała ponad cztery metry. Za murem znajdował się dodatkowy płot.
Płoty także oddzielały poszczególne bloki, a każdym bloku znajdował się cały system elektronicznie zamykanych drzwi. Drzwi zewnętrzne były dodatkowo wzmocnione. Nie można było nawet myśleć o ich wysadzeniu, gdy ktoś jakimś cudem posiadał materiały wybuchowe. Także drzwi wewnętrzne w poszczególnych blokach były bardzo trudne do sforsowania. Zarówno drzwi zewnętrzne, jak i drzwi wewnętrzne posiadały szyfry i dodatkowy system uwierzytelniania wejść i wyjść. Istnieją hipotezy, że z każdego więzienia można uciec. W tym wypadku wydawało się to bardzo mało prawdopodobne. Wszędzie znajdowały się kamery, a na noc włączano dodatkowe czujniki ruchu i ciepła. Kto raz tu wszedł jako skazaniec, mógł wyjść tylko na mocy sądowego wyroku. Innej możliwości nie było. Nawet strażnicy zostali wyjątkowo starannie dobrani, aby wykluczyć najsłabszy punkt, czyli tzw czynnik ludzki.
Brak podobnych artykułów.